W Rajshahi niezdrowe poruszenie, wszystkie hotele wybukowane, a właściciel tego, w którym się zatrzymałem, uparł się, że mam oddać pokój do 0900. Nie mam mu specjalnie za złe biorąc pod uwagę, że płaciłem mniej niż 4 USD za noc.
I tak planowana jednodniowa wycieczka do Natore zamieniła się w przenosiny do Natore. Co ma same dobre strony, bo bliżej do Kushtii, hotele święcą pustkami i będę mógł fotografować lokalne rajbari o zachodzie słońca (a może też w porannych mgłach).
