Codzienne problemy wielkiego miasta.

W parku Lumphini zmasowana akcja przeciwko wielkim jaszczurkom. Lokalne warany zżerały wodne ptactwo i straszyły zażywających relaksu mieszkańców Krungtheepu, niespodziewanie wychodząc z krzaków.

Więcej na reuters.com. Jaszczurki mają zostać przewiezione do specjalnego parku (gdzie z całą pewnością nie będą miały warunków do normalnej egzystencji), podejrzewam jednak, że zostaną zjedzone. W Khanom zdarzało mi się popołudniami spotkać zadowolonych z siebie lokalsów, którzy wracali do domu niosąc przywiązane do kija jaszczurki.

Jakby inwazja wielkich gadów nie wystarczyła, mamy też – niespodzianka – tłok w zbiorkomie. Jazda BTSem w godzinach szczytu faktycznie jest pewnym wyzwaniem. Zawsze pozostaje jednak rower.

Eksplorowałem ostatnio różne opcje bezpiecznego parkowania roweru podczas gdy załatwiam różne sprawy. Duże centra handlowe (jak Terminal 21, czy Emquartier) mają dedykowane parkingi rowerowe. Dostaje się specjalną kartę, którą następnie wymienia się na rower (jakiś rower, bo karta nie jest przypisana do okeślonego roweru). Znalezienie takiego parkingu może być pewnym wyzwaniem, więc jeździłem wczoraj po krętych podjazdach dobre kilkaście minut (no dobrze, jeździłem tam też trochę dla przyjemności, wielopoziomowe parkingi są wprost stworzone do ścigania się na rowerach).

W innych miejscach są outdoorowe parkingi dla samochodów/motocykli z obowiązkowym strażnikiem w mundurze. I tu trzeba nawiązać bezpośredni kontakt: “Phichaay! Khoo joot jakkrayaan thinan khrap?” (Bracie! Czy mogę tu zaparkować rower?) Jeśli phichaay nie ma nic przeciwko temu (zwykle nie ma, trzeba mu tylko wyjaśnić dokąd się idzie), to cała odpowiedzialność za rower spada na niego. I to jest ważne – bo w tajskiej kulturze kluczowa jest kwestia zachowania twarzy. Zdarzały się przypadki, że ludzie zabijali się z zupełnie banalnych powodów, które interpretowane były jako utrata rzeczonej twarzy.

Podoba mi się, że zwraca się tutaj do innych per brat/siostra. Bangkok (i TH w ogóle) jest strasznie fajny.

Leave a Reply