village life cd.

Zaczynam żałować, że nie wziąłem Fujika. Skuter jest super do wszelkich kwestii logistycznych, bliższych i dalszych eskapad, ale jednak nic nie zastąpi popołudniowego pocenia się w monsunowej duchocie przez godzinę, czy dwie, pedałując na szosówce.

🕷
Odwiedziłem wuja Thorna, u którego mieszkałem dwa lata temu. Biznes kwitnie, domy wynajęte, w asortymencie dodatkowo dwa małe skutery za całe 2000 THB miesięcznie. Full service generalnie. Ale aktualne miejsce podoba mi się bardziej – mam więcej miejsca, jest znacznie ciszej, bliżej do morza (jakieś 50m bliżej ;-)) i mam garaż na skuta.

🕷
W ramach rozmaitych eksperymentów pokarmowych spróbowałem górskiego jamu. Jam to bulwa znana mi jeszcze z dzieciństwa w Afryce, tutaj występuje w formie miniaturowej, mniej więcej wielkości śliwki. Smakuje właściwie jak ziemniak, początkowo myślałem nawet, że to dzikie ziemniaki. Sprzedają go ugotowanego na parze, w niewielkich torebkach, panie handlarki od fistaszków i innych małych form.

🕷
Za dwa tygodnie mam wracać i zupełnie mi się to nie podoba. Zacząłem więc negocjować przedłużenie pracy zdalnej do sierpnia. Fingers crossed. Gdy myślę o powrocie do rzplitej burackiej pod rządami coraz bardziej zdegenerowanych faszystów autentycznie zbiera mi się na wymioty.

🕷
Mam pokojówkę ;-). Raz w tygodniu zagląda do mnie pani sprzątająca, która przy użyciu mopa i innych utensyliów doprowadza dom do lśnienia. Ja co prawda i tak sprzątam codziennie, ale takie cotygodniowe wizyty uświadamiają mi, że czasem warto zapłacić profesjonaliście. Koszt – 300 THB za cały dom, łącznie z tarasami.

🕷
Poza tym nic się nie dzieje i jest to bardzo fajne.

🕷
Zauważyłem bardzo ciekawą rzecz – gekony tutaj (w sensie w tym domu i okolicy) bardzo często mają krótkie ogony. Najwyraźniej jest tu więcej ptaków albo innych naturalnych wrogów gekona niż w poprzednim domu. Początkowo myślałem nawet, że to jeden taki osobnik, który się tu po prostu zadomowił, ale nie – różnią się wielkością, a ich ogony różnią się kolorami (niektóre są czarne). Wychodzi na to, że gekony, tak jak inne jaszczurkowate, potrafią zostawić ogon w zębach drapieżnika, a następnie wyhodować sobie nowy.

Leave a Reply