George Town o zachodzie.

Moje nowe miasto jest zasadniczo super urocze. Jednym z kluczowych elementów tego uroku jest słońce zachodzące za wzgórzami.

Z balkonu mojego tymczasowego lokum wygląda to tak:

George Town – zachód słońca.

Akurat gdzieś w okolicach zachodu słońca odzywają się też muezzini. Ten najbliżej domu jest nawet relatywnie utalentowany, co tylko potęguje egzotyczno-nostalgiczny efekt.

Leave a Reply