Zima trwa, temperatury nocą spadają do 10C, a nawet poniżej (ostatniej nocy 8C). W dzień powoli wspinają się do nieco powyżej 20C. Jest to trudne do zaakceptowania po całym roku stricte tropikalnej pogody. Od lutego sytuacja zacznie się poprawiać, żeby w kwietniu i maju z kolei osiągnąć roczne maksima. A potem kilka miesięcy deszczu, błota i wilgoci.
I te kilka stopni w nocy to wcale nie jest ostatnie słowo tutejszej zimy. Mam nadzieję, że w tym roku będzie łagodnie i nie zaliczymy żadnych przymrozków.
XRka dostała nowe plastiki na nowy rok. A stare zostały podarowane członkowi grupy FB, którą od kilku miesięcy prowadzę dla posiadaczy Hond XR w Laosie. Dobra karma się kumuluje.
Poza tym w LP pewne poruszenie w związku z festive season, przyjechało trochę turystów, na szczęście całe to zamieszanie skończy się już jutro.


