Dzisiaj autobusem z Bandarbanu do Rumy, żeby potem spłynąć rzeką Sanghu z powrotem do Bandarbanu. Okres pofestiwalowy, trwają wakacje i tłumy młodych Bengalczyków ruszyły na wycieczki po kraju. Autobus o 0800 wypakowany po brzegi, łącznie z dachem. Śpiewy, krzyki, ogólna radość i ekscytacja.
W porannym ferworze zostawiłem w hotelu teczkę z pozwoleniami. Pewnie zawrócą mnie w pół drogi…

