W drodze do Bogry.

Wygląda na to, że sezon wakacyjno-festiwalowy dobiega końca i zaczyna się masowy eksodus z prowincji ościennych do Daki.

Mijają mnie setki jadących w przeciwnym kierunku, wyładowanych po brzegi, autobusów. Co drugi ma również po kilkadziesiąt osób siedzących na dachu. Z kolei mój autobus w połowie pusty.

Przed chwilą przejechałem przez Jamunę, jedną z trzech największych rzek Bangladeszu. Niedaleko stąd wpada do Padmy/Gangesu. Dużo wody – robi wrażenie, szczególnie o tej porze roku.

Leave a Reply