Uspokojenie.
Leave a reply
Czas zasadniczo zwolnił, wrażenia zmysłowe uległy zdecydowanemu wysubtelnieniu. Warunki idealne do pielęgnowania lekkiej mizantropii – przy niewielkim wysiłku da się tu wypowiedzieć jakieś 10 słów dziennie, z tego połowę do gekkonów. Do znaczących wydarzeń ostatnich dni należało uwolnienie lokalnej odmiany zimorodka (z angielska piękne kingfisher) z rybackich sieci. Zarówno ptak, jak i sieci pozostały bez szwanku. Ja również, choć pomarańczowy dziób starał się zrobić we mnie szereg dodatkowych otworów. Do mniej znaczących – spotkania z krabami i małpami podczas wieczornych biegów. Do zupełnie powszednich – odkrywanie coraz to większych muszli w poodpływowym błocie. W tym uspokojeniu godziny zazenów mijają jak kwadranse. Ciężko będzie się stąd ruszyć.

