Poniżej kilka zdjęć z plaży w Khanom dzień po tajfunie Pabuk.
Jak widać, morze zabrało trochę piasku i podmyło wzmocnione betonem (albo betonowym śmieciem) struktury. Zawaliło się kilka tzw. sea walls – głownie dlatego, że były za płytko wpuszczone w ziemię. Przewróciło się kilka drzew, spod którym woda wymyła piach. Drzewa o bardziej mangrowcowej strukturze korzeni poradziły sobie lepiej.
Mogło być znacznie (!) gorzej.





