2020-02-22.

Od dzisiaj oficjalnie jestem biznesmenem z wizą biznesową LA-B2. Teraz wszystko się zmieni – przesiądę się w wielki samochód, zapuszczę wielki brzuch, a lokalsi będą do mnie mówić Mr. Miro. Jak już pisałem wcześniej, Laos ma coś z atmosfery wczesnych lat 90-tych w PL i często można natknąć się tutaj na dosyć charakterystycznych panów robiących interesy życia w kawiarniach. Coś jak skrzyżowanie PRLowskiego cinkciarza z prezesem prowincjonalnej firmy PPHU Impex, tyle że o chińskich rysach. W sumie całkiem uroczy element lokalnego kolorytu.

Aktywowanie wizy to była całkiem interesująca przygoda. Już o 0800 jechałem na swoim rzężącym skuciaku w stronę Nong Khai. Na niebie żadnej chmury, zimowe słońce akurat prosto w twarz, więc na miejsce dojechałem półślepy. Ponieważ skuciak nie jest mój, musiałem zaparkować go przed granicą i w dalszą drogę ruszyć pieszo.

I tak najpierw wylogowałem się z Laosu, potem zapakowałem się do autobusu kursującego przez Most Przyjaźni Laotańsko-Tajskiej, dotarłem na granicę Tajską, dostałem wstęp do Tajlandii na 30 dni, zrobiłem w tył zwrot, wylogowałem się z Tajlandii, z powrotem wsiadłem do autobusu i wróciłem do Laosu, gdzie w odpowiednim okienku zostawiłem Druk z Ministerstwa, zdjęcie, paszport i USD. Po kilku minutach dostałem z powrotem paszport ze świeżutką wizą.

Mekong z Mostu Przyjaźni Laotańsko-Tajskiej.

Potem droga powrotna i zasłużona poranna kawa w VTE. Wokół miasta strasznie sucho – w Tajlandii najgorsza susza od 40 lat, tutaj też widać tego efekty. Lokalne authorities zapowiadają bardzo suche marzec i kwiecień, ale od maja sytuacja ma zacząć wracać do normy. W Tajlandii ma być sucho aż do lipca, co w połączeniu z innymi kryzysami ma szanse wywrócić kraj do góry nogami. I może dobrze, bo po wczorajszym wyroku delegalizującym główną tajską partię opozycyjną chyba tylko poważne niepokoje społeczne (np. 11 milionów głodnych rolników domagających się subsydiów) będą w stanie zachwiać pozycją junty.

Zauważyłem dzisiaj, że Laos ma różne kursy walut – oficjalne, bankowe i uliczne, kantorowe. Chyba zajmę się spekulacją w wolnym czasie. Nowa wiza będzie jak znalazł.

Leave a Reply