Category Archives: Tajlandia – Khanom

Kilka miesięcy na tajskiej prowincji.

Ostatnie dni w Khanom.

Prawię dwa tygodnie bez słowa – czuję, że zaniedbuję swój dziennik.

Inna rzecz, że w Khanom (w Khanomie?) ostatnio dzieje się tak mało (i.e. jeszcze mniej niż zwykle), że rozważam wybranie się na plażę w burkini – może zostanę aresztowany jako separatystyczny islamski crossdresser. Co prawda tutaj na plaży zazwyczaj nikogo nie ma, co może pokrzyżować ten pomysłowy plan.

Continue reading