Otóż tak, mamy w Laosie kryzys! Co prawda kryzys mamy praktycznie na całym świecie, ale skupię się tutaj na jego lokalnej, swojskiej wersji.
Category Archives: Laos – Luang Prabang
2022-05-23.
Wczoraj ponarzekałem jak bardzo mi się nic nie chce, więc dzisiaj dla przeciwwagi kilka zdjęć.
2022-05-22.
Długa cisza, ale to z kilku powodów – primo, w kwietniu Laos pokryła chmura dymu z wypalania pól i ruszałem się z domu tylko w ostateczności. Secundo nowa praca mnie niesamowicie wciągnęła. Tertio, chyba ogarnęło mnie coś w rodzaju ennui.
2022-03-28.
Kolejny zaległy post.
Niedaleko od Luang Prabang, w stronę Nong Khiaw, zaraz za pierwszą tamą na Nam Ou, jest urocze miejsce, które nazywa się Bio Bamboo.
2022-03-20.
Zaległy post sprzed ponad dwóch miesięcy. Otóż w bardzo pogodną marcową sobotę wybrałem się na jedną z moich ulubionych pętli w okolicy. Nazywam ją Nakhai Loop, bo we wsi Nakhai zjeżdżam z asfaltowej drogi, żeby przejechać przez góry nad Mekong, ale to nie jest precyzyjna nazwa.
2022-03-13.
Moje ambitne plany jeśli chodzi o podróże biznesowe niestety zostały cokolwiek pokrzyżowane przez putlera (idi na huj!) Natomiast kraje ościenne otwierają się na potęgę, coraz łatwiej wjechać do Tajlandii, Wietnamu, Malezji, więc może zrobię jakąś eskapadę w regionie.
2022-02-28.
Niewiele się dzieje, zasadniczo ora et labora. Mam w nowej pracy intensywne szkolenie z rynków kapitałowych. Temat co prawda dobrze mi znany od lat, natomiast też znakomita okazja, żeby pewne rzeczy usystematyzować, czy spojrzeć nań od strony brokera, a nie tradera.
2022-02-20.
W zeszłym tygodniu zacząłem nowy projekt dla – wstępnie – bardzo interesującego FinTecha, więc nie bardzo mam czas na cokolwiek poza onboardingami, szkoleniami etc. Miałem nadzieję weekend przeznaczyć na eskapady małą łodzią – duża chwilowo robi za houseboat na działce, ale logistyka oraz pogoda pokrzyżowała mi plany cokolwiek.
2022-02-08.
Dzisiaj ważny dzień, bo mijają mi właśnie dwa lata w Laosie. Bardzo to w sumie ciekawe dwa lata były, nie spodziewałem się, że zostanę tak długo, i że tak mi się tu spodoba.
2022-01-30.
Jako że – jak pisałem wcześniej – przez tydzień padało, co, jak na tę porę roku jest pewnym ewenementem, kolejną eskapadę łodzią na północ trzeba było co i raz odkładać.
2022-01-20.
Deszczowy tydzień, więc tylko krótki update do poprzedniego postu.
2022-01-16.
Prawie dwa miesiące bez słowa, więc pora na update. Zdarzyło się tyle rzeczy, że nawet nie wiem, czy o wszystkim będę pamiętał.
