pora deszczowa.

W tym roku przyjechałem do TH akurat na rozpoczęcie pory deszczowej. Ostatnie dwa tygodnie były jeszcze dosyć suche i gorące, chociaż pojawiały się już nieśmiałe deszcze. Dzisiaj wszystko się zmieniło, nad ranem przeszła piękna monsunowa burza z masą wody, a teraz za oknem chmury i mżawka. Prawie jak europejska jesień, tylko temperatura się nie zgadza. W kolejne dni mają pojawiać się już regularne popołudniowe deszcze.

Jak rok temu sezon deszczowy był raczej skromny (i koszmarnie gorący), a w północnych rejonach pojawiła się nawet lekka susza, tak w tym roku ma być normalnie – chłodniej i regularne opady.

Kusi mnie powrót do Khanom na jakiś czas.